• Aktualności
  • Blog
  • Koncerty
  • Recenzje
  • Artykuły
  • Wideoklipy

Warto sprawdzić

DOOM gwiazdą OFF Festivalu.
Cocorosie wystąpią na Nowych Horyzontach.

Ekspres Niedzielny VIII

Środa – drugi z koncertów w Powiększeniu połączonych osobą Mikołaja Trzaski. Tym razem Riverloam Trio – poza saksofonistą na perkusji Mark Sanders, na kontrabasie Olie Brice, obaj z Anglii (chociaż Trzaska zwracał uwagę publiczności na to, że są „bardziej polscy niż niektórzy z nas”).
Muzyka grana przez trio raczej bez niespodzianek (zawsze przy takich polsko-zagranicznych kolaboracjach jest we mnie trochę obaw – „czy oni to czują?”. Czują.), choć kilka razy, zazwyczaj na początku każdego z czterech fragmentów zespół ewidentnie odchodził od konwencji free, na rzecz „rozszerzonych technik” i zupełnie eksperymentalnych dźwięków, takich przywodzących na myśl np. glitche (takie eleganckie, jak od Alva Noto), albo imitowanie muzyki etnicznej na klarnecie Trzaski.
Bardzo porządny koncert, bez zawodu, ale też bez zachwytu (może wciąż byłem pod wrażeniem piątkowego Shofara).
Trio niedługo ma wydać winyl, rozglądajcie się.

W czwartek udałem się za zaproszeniem Pauli i Karola na Chłodną 25, na mały pokaz (dla dziennikarzy i znajomych) kilku utworów z ich nowej płyty. Piwnica, wyjątkowo przytulna, bo niespodziewająca się tłumów (były stoliki, kanapy i świeczki), w niej około dwudziestu osób, na scenie duet, z pianinem, gitarą, skrzypcami i akordeonem. Piosenki, tradycyjnie dla zespołu niezwykle miłe i po angielsku,  przeplatane były rozmowami z publicznością, anegdotami z procesu nagrywania płyt i trasowania i dzieleniem się planami na najbliższą przyszłość – Whole Again wychodzi 19. Kwietnia, wcześniej będzie singielek i klip (w reżyserii Roberta Bęzy, znanego m.in. jako widżej Paris Tetris). I koncerty, liczę na takie w środowiskach piknikowych.

Zimpel/Reisinger Następnego dnia w tej samej piwniczce (chociaż już w nie tak ciepłej) koncert duetu Wacław Zimpel (klarnety) / Wolfgang Reisinger (perkusja, elektronika). Od razu powiem, że był to najlepszy koncert jaki od dawna widziałem, ciężko mi nawet opisać dlaczego było tak świetnie.
Przede wszystkim Reisinger – austriacki perkusista łączył w sobie wszystko to, co tak podziwiam u naszych perkusistów, każdego z osobna – czarowanie Pawła Szpury z techniczną precyzją Jerzego Rogiewicza. Do tego wykorzystanie elektroniki – puszczane w niektórych fragmentach basowe drony, czy wszechobecne sample – raz proste, abstrakcyjne dźwięki, które nawet jeśli wycięte były z filmów czy innej muzyki, to niemożliwym byłoby odnalezienie bądź domyślenie się ich pochodznia, innym razem była to np. dziewczynka w niepokojący sposób szepcząca „Thank you”, po czym nastąpiła seria poszatkowanych dźwięków od tej samej dziewczynki. Nie tylko forma sampli, ale też ich występowanie (kiedy jakieś dzwony bądź trzaski niespodziewanie zajmowały miejsce hi-hatu wybijającego rytm) wprowadziły do występu niesamowicie namacalną atmosferę strachu i niepokoju (od razu na myśl przyszły mi skojarzenia z klimatem Unsounda), ale też gorąca i duszności, jakiejś bezradności wobec różnych dziwactw naokoło (kolejne skojarzenie – zły trip w Maroku, ale bez world-cepelii). Reisinger eksperymentował też oczywiście ze swoją perkusją, przekładając talerze z miejsca na miejsce, wykorzystując je w bardzo niekonwencjonalne sposoby, co chwila zaskakując (przy okazji, miał najładniejszą perkusję jaką widziałem).
Żeby nie było, Zimpel, jeden z czołowych i najbardziej płodnych klarnecistów, nie odstępował na krok perkusisty, dokładając do tego swoją improwizację, jednocześnie świetnie dogadując się z Reisingerem – nikt nikomu nie wchodził w paradę, chociaż jasne było kto tutaj dominował.
Na sam koniec występu bis –  cover „Syeeda’s Song Flute” Johna Coltrane’a (w równym stopniu bawił i dziwił), gdzie w końcu pałeczkę przejął klarnet, choć i tu nie zabrakło dekonstrukcji i mącenia Reisingera.

Niesamowita rzecz, nie przegapcie tego następnym razem.

A w następnym tygodniu:

Poniedziałek

• Frozen Bird (premiera „Terry’s Tale”) w TR.Warszawa

Wtorek

Środa

• Raphael Rogiński solo na Chłodnej 25

• Binoculers/Honig/Anthony Chorale w Eufemii

• Paweł Szpura/Paweł Postaremczak: Tribute to John Coltrane w Pardon, To Tu

• Efekt Moozgu/Merkabah/Radio Error vs Error TV w Kosmos Kosmos

Czwartek

• kIRk w Kosmos Kosmos

• Twilite w Urban Garden

Piątek

• Płyny w Cafe Kulturalnej

Sobota

Niedziela

• Wolna Niedziela: Jerzy Rogiewicz pianino solo w Nowym Wspaniałym Świecie

Robert Kamionek, 27 lutego 2012 o 0:13

« Niezal Weekendowy: 20-24.02.2012

Noise w Kosmosie »

Komentarze

  • Popularni wykonawcy
  • Animal Collective
  • Bon Iver
  • James Blake
  • Lana del Rey
  • Radiohead
  • Scuba
  • The XX
  • Zola Jesus
  • Festiwale
  • Asymmetry Festival
  • San Miguel Primavera Sound
  • Selector Festival
  • Heineken Open'er
  • Dour Festival
  • OFF Festival
  • Tauron Nowa Muzyka
  • Unsound Festival
  • Menu
  • Aktualności
  • Blog
  • Koncerty
  • Recenzje
  • Artykuły
  • Wideoklipy
  • © 2010-2012 Niezal Codzienny
  • O stronie / Kontakt
  • RSS
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter