• Aktualności
  • Blog
  • Koncerty
  • Recenzje
  • Artykuły
  • Wideoklipy

Warto sprawdzić

Przepiękny cover autorstwa Oneohtrix Point Never.
Pariah niczym Blake za czasów świetności.

Panabrite

Amerykański muzyk Norm Chambers od kilku lat zdobywa uznanie na szeroko pojętej scenie dronowo-kasetowej za sprawą swego solowego projektu Panabrite. Oto zwięzły, acz ciekawy wywiad, w którym Norm opowiada o swoim muzycznym rozwoju, relacji między wizualna a dźwiękową stroną Panabrite oraz sprzęcie, którego używa.

Jakub Adamek:  Mając 40 lat jesteś starszy niż większość ludzi udzielających się w scenie kasetowej, którzy mają po 20 kilka lat. Zacząłeś być znany [jako Panabrite] dopiero kilka lat temu. Tworzyłeś też muzykę, gdy byłeś młodszy czy powstanie Panabrite zostało zainspirowane modą na dawne syntezatorowe brzmienia?

Norm Chambers: W zasadzie nie mam jeszcze czterdziestki. Grałem muzykę na różne sposoby od wczesnych lat 90., zaczynając od gitary i okolic rocka. Wkrótce znudziła mi się gitara i granie rocka i zacząłem interesować się syntezatorami.

JA: Jednak Twoje imię nie było znane aż do czasu Panabrite. Czy to znaczy, że wcześniej nic nie nagrywałeś czy Panabrite było pierwszym projektem, o którym chciałeś poinformować świat?

NC: Grałem w kilku zespołach I miałem kilka projektów, jednak nie było to nic oficjalnego. Aż do 2009, kiedy zacząłem tworzyć jako Panabrite. Był to odpowiedni czas, by zacząć pracę nad tym projektem i rozwijać pomysły, które zbierałem przez ostatnie 15 lat. Obecna moda na syntezatory nie wpłynęła na rozwój mojej muzyki, ponieważ zajmowałem się nimi od bardzo długiego czasu.

JA: Retrofuturystyczna technologia i architektura zdają się być bardzo ważnym elementem Panabrite: praktycznie wszystkie Twoje albumy mają na okładkach takie retrofuturystyczne kolaże. Jakie jest powiązanie między wizualną a muzyczną stroną Panabrite?

NC: Z pewnością istnieje silne powiązanie między stroną graficzną a muzyczną mojego projektu. Jestem także artystą, więc moja koncepcja sztuki jest bardzo wyraźnie określona. Często inni ludzie, którzy posiadają wytwórnie, sami chcą robić okładki albumów, tak by pasowały do ich „programu”. Ja wolę mieć nadzór nad wyglądem swoich wydawnictw. Pewne obrazy i dźwięki idą w parze i mogą stworzyć doskonały koncept. Przez pewien czas studiowałem także budownictwo. Każdy może zrobić kolaż ze starych egzemplarzy National Geographic, więc dobrze jest czasem zrobić coś innego.

JA: Rok 2012 zaczął się dla Ciebie bardzo dobrze. Dwa winyle, jeden na Digitalis Recordings („Soft Terminal”), drugi na Aguirre Records („Sub-Aquatic Meditation”). Planujesz tworzyć na większą skalę w tym roku? Przerzucić się na winyle i płyty CD?

NC: Tak. Brytyjska wytwórnia Under the Spire Recordings wypuści niedługo winylowe wydanie Illumination, co mnie bardzo cieszy. Jest to album, który szczególnie cenię, ponieważ stanowi odmianę od poprzednich wydawnictw w sposobie produkcji, pomysłach, itp… Po prostu sądzę, że Illumination jest znacznie bardziej przemyślane jako całość, a utwory są o wiele bogatsze niż wcześniej. Skończyłem też właśnie kasetę dla wytwórni Love All Day zatytułowaną Blue Grotto. Powinna wyjść niedługo, podobnie jak Seychelles, które wyda Field Studies. Poza tym pracuję nad nowym materiałem dla australijskiej wytwórni Preservation i kasetą dla VCO Recordings, nowym labelem założonym przez członków Zombi.

JA: Nie narzekasz na brak zajęć.

NC: W rzeczy samej! To trochę niedorzeczne, ale uwielbiam tworzyć nową muzykę. Prawdę mówiąc, przez ostatnie miesiące nie mogłem nic nagrywać z powodu problemów z komputerem. To była dla mnie wieczność, ale niedawno zakupiłem nieco nowego sprzętu i planuję niebawem na nowo zająć się tworzeniem.

JA: Jakiś krótki opis sprzętu, jakiego używasz do nagrywania muzyki?

NC: Używam tego samego sprzętu od samego początku – syntezatory i programy które miałem od lat: Roland Juno 60, Crumar, Performer, Minikorg 700, Analogue Solutions SEMblance oraz rozmaite gadżety, jak np. mnóstwo efektów gitarowych i tym podobnych.

JA: Czy zarabiasz na życie grając jako Panabrite czy jest to po prostu hobby tworzone w wolnym czasie?

NC: Nie zarabiam żadnych pieniędzy tworząc muzykę. Mam pracę, która nie jest ani trochę związana z muzyką, ale pozwala mi skupić się na tworzeniu muzyki bez stresu.

Jakub Adamek, 17 lutego 2012 o 18:26

« Goście na nowym krążku Cariny Round

Miks Kode9 dla Rinse FM »

Komentarze

  • Popularni wykonawcy
  • Animal Collective
  • Bon Iver
  • James Blake
  • Lana del Rey
  • Radiohead
  • Scuba
  • The XX
  • Zola Jesus
  • Festiwale
  • Asymmetry Festival
  • San Miguel Primavera Sound
  • Selector Festival
  • Heineken Open'er
  • Dour Festival
  • OFF Festival
  • Tauron Nowa Muzyka
  • Unsound Festival
  • Menu
  • Aktualności
  • Blog
  • Koncerty
  • Recenzje
  • Artykuły
  • Wideoklipy
  • © 2010-2012 Niezal Codzienny
  • O stronie / Kontakt
  • RSS
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter